Nobliści z Tomaszowskiej > Założyciel szkoły
 
 


Założyciel szkoły

Na spotkania założycielskie przychodziło po kilkaset osób. ŕwczesne władze, jeszcze PZPR-owskie nie robiły trudności, ale zaczynać można było dopiero po roku. Byliśmy pełni obaw, ale i też optymistycznie nastawieni. W końcu chcieliśmy mieć wraz z wolnością i nową wolną szkołę, wolną od starych przyzwyczajeń z nowoczesnym podejściem do ucznia. Nie szliśmy na barykady, chcieliśmy szkoły, co wielu dziwiło. Czas pokazał, że o barykadach zapomniano, a szkoła pozostała.

Opinia rodzica

W tej szkole rozwija się zdolności uczniów, o których nawet oni sami nie wiedzą. Jest w tym coś wspaniałego, kiedy słyszy się od ucznia pochwałę nauczyciela za jego plecami. W innych szkołach raczej jest odwrotnie. Pamiętam, jak dla moich dzieci nauczycielka w zerówce, to nie była pani, a kochana ciocia Beatka. Tu nauczyciel ma dla ucznia zawsze czas. Ze szkoły wychodzą młodzi ludzie, którzy mają otwarte umysły, nie boją się świata, a jednocześnie posiadają bagaż wiedzy, który przyswoili nie z przymusu, a z własnej chęci.

 
 
 
 
 
Szkoła Podstawowa nr 1